Z 67 sesji RMT – 21 pażdziernika 2010 roku

By | Październik 24, 2010

Końcówka kadencji nie należy do „łatwych” – 67 sesję kończyliśmy (ci, którzy dotrwali) ok. 21.30. W jej  trakcie podjęliśmy wiele ważnych tematów i uchwał. Najgłośniejszym (dosłownie i w przenośni) było podsumowanie toruńskich starań o nominację do tytułu Europejskiej Stolicy Kultury w 2016 roku. Na ten temat prasa rozpisuje się chętnie i obszernie – nie będę więc zabierał dziennikarzom chleba. Sam zresztą na tej stronie pisałem na ten temat kilkakrotnie, moje opinie w tej sprawie nie są więc tajemnicą. Wśród najważniejszych uchwał były te, określające opłaty i podatki w przyszłym roku, regulujące zasady sprzedaży mieszkań i wynajmu nieruchomości gminnych, czy w końcu, finansowych zobowiązań wieloletnich Torunia (np. tak gigantycznych jak budowa szybkiej kolei BIT City wraz z miejskimi sieciami komunikacyjnymi). Był też  wreszcie spór o bilety sieciowe dla uczniów szkół specjalnych, przerwany wymuszoną deklaracją Prezydenta, że na 04 listopada br. (ostatnia sesja w tej kadencji) przygotuje kompleksową poprawką wprowadzającą korzystne dla niepełnosprawnych dzieci i młodzieży oraz ich opiekunów rozwiązania. 

Chcę się jednak skupić na drobnej uchwale sprzedażowej podjętej ok. godz. 21, jako przedostatni punkt wymagający  tego dnia głosowania. Mam na myśli uchwałę nr 1110 pod  nic nie mówiącym tytułem „w sprawie sprzedaży lokalu użytkowego wchodzącego w skład nieruchomości gminnej, położonej w Toruniu przy ul. Mostowej 16  i ul.  Podmurnej”. Po lekturze okazuje się, że chodzi o liczący sobie ponad 525 m2 lokal, dawną siedzibę Straży Miejskiej,  który Prezydent zamierza sprzedać bez przetargu  Diecezji Toruńskiej na potrzeby zaplecza tworzonego Muzeum Diecezjalnego. Właśnie społecznie ważnym celem (muzeum) Prezydent tłumaczył plany specjalnego traktowania Diecezji. Ważna to wskazówka dla innych podmiotów zamierzających realizować inicjatywy o znaczeniu społecznym (opieka lekarska, oświata, kultura !!! ): możecie liczyć na specjalne traktowanie przez urząd Michała Zaleskiego – dostaniecie lokale bez przetargu. Chyba, że tak łaskawie Michał Zaleski traktuje tylko potrzeby Kościoła. Ale chyba nikt nie posądza Go o serwilizm i tchórzostwo ! Ciągle jednak jeszcze nie napisałem nic o prawdziwej bombie tej uchwały: o cenie lokalu. Wartość lokalu oceniono (nie widomo kto i na jakiej podstawie – być może jak w Komisji Majątkowej) na 1 429 917 zł. Przy powierzchni 525 m2  daje to ok. 2700 zł/m2. Na ulicy Mostowej, ok. 100 m od Szerokiej. Ale nawet to okazało się za dużo: dlatego Prezydent zaproponował 99-procentową bonifikatę od tej ceny, tzn. że cały lokal zostanie sprzedany za 14 299,17 zł. Oto jak o interesy i pieniądze Torunian walczy kandydat na prezydenta i obecny prezydent Michał Zaleski. A co na to radni? Oczywiście odrzucili moją poprawkę, znoszącą tę skandaliczną bonifikatę (5-za, 9-przeciw, 4-wstrzymujące się) i zdecydowanie poparli projekt prezydencki: 14 za, 2 przeciw i 2 wstrzymujących się. Ponieważ udział w tym głosowaniu wiele mówi o postawie radnych, w znacznej części kandydujących do rady ponownie, warto szczegółowo poinformować opinię publiczną, kto ubiega się o głos wyborców:

Jarosław Beszczyński z listy Czas Gospodarzy czyli ludzie M. Zaleskiego głosował za,

Jadwiga Burawska-Cilak (nie startuje) – za,

Lidia Chamarczuk-Mazurek z listy Czas Gospodarzy czyli ludzie M. Zaleskiego głosowała za,

Krystyna Dowgiałło z listy PO głosowała za,

Zbigniew Ernest z listy PiS głosował za,

Marian Frąckiewicz z listy SLD głosował za (i co wy na to !?),

Andrzej Jasiński z listy Czas Gospodarzy czyli ludzie M. Zaleskiego głosował za,

Józef Jaworski (nie startuje) – za,

Bartłomiej Jóźwiak z listy PO głosował za,

Bogdan Major (nie startuje) – za,

Krzysztof Makowski (nie startuje) – przeciw,

Jarosław Najberg (nie startuje w Toruniu) – przeciw,

Ryszard Olszewski z listy Czas Gospodarzy czyli ludzie M. Zaleskiego głosował za,

Waldemar Przybyszewski z listy PO, kandydat na prezydenta wstrzymał się (kandydat na prezydenta                 nie ma zdania w tak oczywistej sprawie !!!),

Aleksander Rojewski z listy Czas Gospodarzy czyli ludzie M. Zaleskiego głosował za,

Roman Skibiński z listy Czas Gospodarzy czyli ludzie M. Zaleskiego głosował za,

Danuta Zając z listy Czas Gospodarzy czyli ludzie M. Zaleskiego głosowała za,

Zdzisław  Zakrzewski (nie startuje) – wstrzymał się.

Do końca sesji nie dotrwali:

Grzegorz Górski – PiS,

Dariusz Łyjak – nie startuje,

Zbigniew Rasielewski – PiS,

Katarzyna Dorota Rygielska – PO,

Łukasz Walkusz – PO.

Warto na spotkaniach wyborczych liderów list (Górski, Rasielewski, Walkusz) zapytać co jest dla nich ważniejsze od spraw miasta i czy aby na pewno chcą ponownie zostać radnymi.

Ze względów zdrowotnych cały dzień był nieobecny Edward Wiśniewski.

Ciekawy jest przypadek Barbary Królikowskiej-Ziemkiewicz: nad moją poprawką zabierającą przywilej Kurii zagłosowała „za”, natomiast już za samą uchwałą nie głosowała w ogóle. Znając poglądy koleżanki na finansowanie kościoła z kasy miejskiej nie mam wątpliwości, że poparcie  mojego wniosku było efektem tego, że radna Królikowska-Ziemkiewicz nie bardzo wiedziała nad czym głosuje i uznała, że jedno „za” na faktyczną darowizną zupełnie wystarczy.

67 sesja Rady Miasta Torunia przeszła do historii; czy jest to historia dbania o interesy Torunian i poprawę stanu finansowego miasta czy tchórzostwa i serwilizmu, przyprawianego karierowiczostwem oceńcie Państwo sami.

5 thoughts on “Z 67 sesji RMT – 21 pażdziernika 2010 roku

  1. Grażyna

    Nic tylko płakać, szkoda tylko, że prywatne „nawrócenie się” niektórych osób przekłada się na takie uprzywilejowane traktowanie kościoła, który i bez takich gestów radzi sobie doskonale.
    Na ocenę się nie odważę, bo nie umiałabym uniknąć ciężkich słów.

  2. observer

    Brawa dla Pana Makowskiego! Ktoś podejrzliwy mógłby przypuszczać, że takie Pana głosowanie było podyktowane zbliżającymi się wyborami, jednak i tak wyróżnił się Pan pozytywnie na tle reszty radnych, którzy nawet przed wyborami nie potrafią zachować się ani rozsądnie, ani uczciwie… Kościół jest obecnie największym posiadaczem ziemskim w Polsce i jedną z najbogatszych instytucji, dlatego dodatkowe dotacje dla niego ze strony państwa czy samorządu są niepotrzebnym drenowaniem budżetu.

    Pozdrawiam i życzę wytrwałości.

  3. observer

    A pan Frąckiewicz z SLD powinien się wstydzić. Skoro partyjna góra – z przewodniczącym Napieralskim na czele – tak krytykuje przywileje Kościoła, to może powinna teraz zdyscyplinować swojego radnego…? Chociaż w SLD dwójmyślenie i dwójdziałanie to nie nowość.

Dodaj komentarz