Z 66 sesji RMT – 30 września 2010 roku

By | Październik 3, 2010

Podczas ostatnie sesji uchwaliliśmy kilka niezwykle ważnych uchwał. Szkoda, że nie wywołały one ożywionej dyskusji, tym bardziej szkoda, że dziennikarze zupełnie ich nie zauważyli. Cóż pozostaje mi przybliżyć je tutaj.

W moim przekonaniu były takie cztery. Wszystkie mają jedną wspólną, choć nie najistotniejszą, cechę: wszystkie  cztery dokumenty to liczące około 100 stron kolubryny , napisane nieczytelnym i niestrawnym językiem. Pewnie dlatego (w moim odczuciu) nie przeczytała  ich większość radnych (co nie ma większego znaczenia – i tak by je uchwalili), ale oznacza to także i to, że  pewnie nie przeczytają ich  osoby odpowiedzialne za opisane w nich sfery życia.

Pierwsza to Plan zaopatrzenia w ciepło, energię elektryczną i paliwa gazowe na lata 2010-2025. Dokument ten ma trzy wady:

  1. Stawia miasto po stronie dwóch monopolistów (dostawcy ciepła sieciowego i gazu), w niedopuszczalny sposób preferując ich usługi.
  2. Formułuje nierealne zadania.
  3. Nie stawia na rozwój odnawialnych, bezpiecznych i ekologicznych źródeł energii. Nie stawia w rzeczywistości na ochronę  środowiska, nie stawia miasta po stronie mieszkańców.

Drugi to Strategia rozwoju miasta do 2020 roku. Dokument ten zawiera wizję Torunia w haśle „Toruń nowoczesnym miastem europejskiej przestrzeni rozwoju”. Hasło, jak cały dokument – niezrozumiałe i wydumane. Jako jedyny mówca w dyskusji przedstawiłem trzy zastrzeżenia:

  1. Błędy i pomyłki: np. za zagrożenie wynikające z polskiej obecności w Unii uznano … naszą nieumiejętność wydania pomocowych pieniędzy !
  2. Te same wydarzenia i procesy zachodzące w Toruniu stanowią na kolejnych stronach strategii ilustrację … różnych, czasem sprzecznych, problemów.
  3. Dokument rozmija się z praktyką toruńskich władz: np. znajdujemy tam deklarację doceniania edukacji ekologicznej, a  w praktyce w ciągu ostatnich lat, z trzech działających w mieście ośrodków edukacji ekologicznej – dziś pozostał  tylko jeden.

No cóż ! Jeżeli teoria nie zgadza się z praktyką – tym gorzej dla praktyki.

Trzeci  dokument to Plan gospodarki odpadami do 2012 ( z perspektywą  2016 roku). Choć w zasadzie prawidłowo opisuje i rozwiązuje problem odpadów, autorzy nie ustrzegli się poważnego błędu. Spośród trzech metod osiągnięcia  sukcesu w budowie systemu segregacji odpadów (naciski ekonomiczne, egzekucja administracyjna i edukacja ekologiczna)  dokument stawia na metody ekonomiczne. W moim natomiast przekonaniu jedyny sposób na osiągnięcie zadowalających efektów w zakresie segregacji odpadów, a więc w konsekwencji ochrony środowiska przed zabójczą eksploatacją przez człowieka, to edukacja. Czego Jaś się nie nauczy – tego Jan nie będzie umiał !

W końcu czwarty z dokumentów to Program ochrony środowiska do 2012 roku z perspektywą do 2016 roku. Niewątpliwie najlepszy z czterech filarów uchwalonych 30 września, jednak i on ma jedną istotną wadę: nie jest skorelowany z trzema pozostałymi. Ciekaw więc jestem  niezmiernie, czy miasto postawi na biznes monopolistów  (Cergia czy PGNiG – Plan zaopatrzenia w ciepło), czy priorytetem będzie „ograniczanie emisji zanieczyszczeń do powietrza atmosferycznego… (i)…wspieranie alternatywnych, a w szczególności odnawialnych źródeł energii”(Program ochrony środowiska).

Pożyjemy, zobaczymy.

Dodaj komentarz