Z 62 sesji RMT – 17 czerwca 2010 roku

By | Czerwiec 23, 2010

W numerze tej sesji popełniłem błąd: była to 63 sesja RMT. Będę jednak trwał w tym błędzie ze względu na przyporządkowanie do niej komentarzy. 

Ostatnia 62 sesja, w przeciwieństwie do poprzedniej, obfitowała w uchwały o szczególnym znaczeniu. Dla potrzeb komentarza podzieliłbym je na trzy grupy.

Pierwsza dotyczyła oczywiście mostu, a ściślej mówiąc finansowania jego budowy. W dwóch uchwałach prezydent po raz pierwszy przyznał, że pora stanąć na gruncie realiów, a nie marzeń. Od dawna wiadomo, że realnie dysponować możemy finansowaniem zewnętrznym (tzn. tzw. środkami europejskimi) na poziomie 327 mln zł. Wpisywanie dotychczas do dokumentów miejskich   wnioskowanych  ponad 770 milionów złotych, graniczyło z nieodpowiedzialnością. Kwota 327 mln zapisana została w najnowszej wersji Wieloletniego Planu Inwestycyjnego. Od dawna też wiadomo (realistom, do których sam się zaliczam), że harmonogram budowy jest nierealny. W tym także przypadku prezydent uczynił krok na przód. Rada na jego wniosek zmieniła plan finansowania za pomocą środków z Europejskiego Banku Rozwoju, przesuwając część pierwszej transzy (35 mln. zł) z roku 2010 na rok następny. Tu jednak kończy się realizm, bowiem moim zdaniem powinno to także oznaczać  przesunięcie terminu końcowego budowy (co potwierdzają także opóźnienia w mostowych przetargach). Na to jednak już nie starczyło realizmu (a może odwagi – zbliżają się bowiem wybory samorządowe !).

Drugi problem to zachowanie proporcji pomiędzy inwestycjami a potrzebami remontowo- modernizacyjnymi toruńskich dróg i ulic. Rada (ja też) poparła wniosek prezydenta o przeznaczeniu na inwestycje drogowe na tzw. osiedlu JAR 12,9 mln zł. Cały czas podkreślam, można by rzec do znudzenia, że drogi na JAR-ze, choć oczywiście ważne ( to największy teren inwestycyjny miasta jeśli chodzi o budownictwo mieszkaniowe), nie mogą uzyskać nieuzasadnionego priorytetu w stosunku do dróg na zamieszkałych już osiedlach naszego miasta. Świetne tereny „wyścigów samochodowych” np. na Wrzosach, muszą doczekać się szybszej „likwidacji” niż ulice na nowym osiedlu. Podstawowa infrastruktura i główne ciągi komunikacyjne – to wszystko na co mogą, tym czasem, liczyć przeszli mieszkańcy i inwestorzy. Mam nadzieję, że prezydent pamięta o tym priorytecie.

Trzecia grupa to uchwały dotyczące zasadności wydawania środków publicznych. W moim przekonaniu obowiązują tu dwie zasady: po pierwsze – publiczne środki mogą być przeznaczone na zadania samorządu terytorialnego i po drugie – przy ich rozdysponowywaniu trzeba widzieć hierarchię potrzeb Torunian. Uchwały o utworzeniu dwóch sportowych spółek akcyjnych (hokejowej i piłkarskiej) nie spełniają żadnego z tych kryteriów. Nie przekonuje mnie argument, że inni też wydają pieniądze na tworzenie zawodowych klubów sportowych. To ich problem. W ustawie o samorządzie terytorialnym nie znajduję podstaw do takich decyzji. Uważam też, że w zakresie wspierania działań o charakterze sportowo-rekreacyjnym miasto ma przed sobą ważniejsze zadania. Do nich zaliczam budowę i utrzymanie obiektów sportowych, szczególnie służących sportom masowym oraz finansowanie sportu młodzieżowego. Te właśnie działania są najlepszymi sposobami wspierania zawodowych klubów sportowych,a co równie istotne zgodnymi z ustawowymi zadaniami samorządu. Na marginesie dodam też, że strach pomyśleć co będzie jeżeli obie spółki nie znajdą sponsorów łożących na ich utrzymanie i kto spłaci ich wielomilionowe długi ! Odpowiedź na to powracające pytanie, znacie Państwo lepiej ode mnie.

2 thoughts on “Z 62 sesji RMT – 17 czerwca 2010 roku

  1. Grażyna

    Bardzo mądra postawa „naszego” radnego.
    Gratuluję, chociaż to wszystko wynika z podstawowej logiki myślowej, okazuje się jednak, że nie wszyscy ją stosują.
    Ach, jakby to było pięknie w naszym mieście gdyby tak wszyscy radni umieli myśleć.

Dodaj komentarz