Czy warto zazdrościć Michałowi Zaleskiemu ?

By | Luty 18, 2014

Świat widziany przez Michała Zaleskiego jest prosty i czarno-biały. Zapytany przez dziennikarzy  co sądzi o wniosku o odwołanie Prezydenta Torunia, nie miał specjalnych dylematów: „Mogę taką informację tylko przyjąć do wiadomości” odparł trafnie prezydent. Zaraz jednak dodał: „Nigdy nie jestem zaskoczony tym, co robią źli ludzie…”. Prawda, że proste ! Jesteś ze mną – jesteś dobry, jesteś przeciw – jesteś zły. Nie krytyczny, nie niezadowolony, nie rozczarowany, nie inaczej myślący, nie inaczej oceniający, nie dochodzący swoich praw. Nie. Po prostu jesteś ZŁY. Kiedyś było barwniej: wkładałeś kij w szprychy, działałeś na szkodę miasta i jego mieszkańców, przeszkadzałeś, czepiałeś się. Dziś obraz się wyklarował. Jesteś zły.

Bronisz likwidowanych szkół i placówek dydaktyczno – wychowawczych, masz inną opinię na temat mostu lub jego otwarcia, inaczej widzisz połączenie z „poligonówką”, uważasz, że działalność Michała Zaleskiego i jego ekipy szkodzi Toruniowi  – jesteś zły.

Jest czego zazdrościć ?  Dla większości z nas (myślących) świat nie jest czarno – biały. Zastanawiamy się nad racjami drugiej strony (także gdy jest nią Prezydent), rozważamy cudze argumenty, analizujemy alternatywne rozwiązania, martwimy się gigantycznym zadłużeniem miasta, debatujemy  – głowa boli. A Prezydent – jesteś zły.

Aż tu nagle problem. Jak trafnie zauważa red. Nienartowicz w „Nowościach”, po głosowaniu w Radzie Miasta, podczas którego lokalny PiS poparł projekt M. Zaleskiego likwidacji Domu Harcerza i Zespołu Szkół nr 22, zebrał się „cały” PiS (zapewne z udziałem delegacji z Torunia, a już na pewno posła Girzyńskiego, głośnego admiratora naszego Prezydenta) i zaprezentował nowy,  prospołeczny program tej partii; a tam totalna krytyka likwidacji szkół  i ograniczania dostępu dzieci i młodzieży do dóbr kultury. Mało tego działania takie traktuje się  jako przejaw degradacji społeczeństwa, niemal zbrodnię  na narodzie. Czytam ten komentarz red. Nienartowicza i jedna myśl nie daje mi spokoju, kto tu jest zły: M. Jakubaszek (przewodniczący klubu radnych PiS w Toruniu) czy J. Kaczyński (prezes PiS w Polsce) ? Z wypiekami na twarzy czekam  na stanowisko SLD w sprawie polskiej oświaty !

Może jednak nie ma czego zazdrościć M. Zaleskiemu. Życie w takim rozdwojeniu jaźni nie może być łatwe, nawet jeśli słodzone jest władzą absolutną w Toruniu. Przy okazji życzliwe ostrzeżenie: władza absolutna, deprawuje absolutnie.

Na koniec: dziś rano wysłuchałem  rozmowy z przewodniczącym Solidarności Piotrem Dudą. Nie miał w ręku siekiery, nie zionął nienawiścią i nie uważał, że inaczej myślący są źli – cóż za przemiana! I wiecie co … w tym co mówił, miał wiele racji.

Dodaj komentarz