Inicjatywy i poprawki

21 października 2010 roku:

Podczas 67 sesji RMT zgłosiłem dwie poprawki do głosowanych wówczas druków.

Pierwsza znich dotyczyła ułatwienia uzyskania zwolnienie przedsiębiorców od podatku od nieruchomości w związku ze stworzeniem nowych miejs pracy. Treść mojej poprawki brzmiała następująco:

„Zgłaszam poprawkę do druku nr 1057 polegającą na nowej treści par.3 ust. 1 p.1:

1)      „na okres 2 lat jeżeli:

a)      utworzono co najmniej 1  nowe miejsce pracy – w przypadku mikroprzedsiębiorcy,

b)      utworzono co najmniej 3 nowe miejsca pracy – w przypadku małego przedsiębiorcy,

c)       utworzono co najmniej 5 nowych miejsc pracy – w przypadku średniego przedsiębiorcy,

d)      utworzono co najmniej 10  nowych miejsc pracy – w przypadku innego niż mikro, mały i średni przedsiębiorca;”

Pozostała treść uchwały pozostaje bez mian”.

Poprawka została przyjęte. Przedsiębiorcom tworzącym nowe miejsca pracy będzie łatwiej uzuskać zwolnienie podatkowe.

Druga poprawka zmierzała do zabrania Diecezji Toruńskiej 99% bonifikaty przy zakupie nieruchomości miejskiej. Treść poprawki była następująca:

„Zgłaszam poprawkę do druku  nr 1110 (w sprawie sprzedaży lokalu użytkowego wchodzącego w skład nieruchomości gminnej, położonej w Toruniu przy ul. Mostowej 16  i ul.  Podmurnej 15 ) polegającą na wykreśleniu w par. 1 uchwały ustępu 2.

Pozostała treść uchwały pozostaje bez zmian”.

Poprawka nie została przyjęta. Ponad 525 m2 Kuria będzie mogła kupić za 14 299,17 zł.

30 września 2010 roku:

Podczas 66 sesji Rady Miasta Torunia zwróciłem się do Prezydenta Miasta Torunia i Przewodniczącego Rady Miasta Torunia z prośbą o przygotowanie i przedstawienie mieszkańcom i radnym inicjatyw  w zakresie ochrony dzieci i młodzieży przed rosnącym zagrożeniem wynikającym z legalnej i coraz popularniejszej sprzedaży tzw. dopalaczy.

14 lipca 2010 roku:

Apel do Prezydenta Miasta Torunia.

Od dłuższego czasu obserwuję upadek toruńskiego sportu. Najpierw piłka nożna (Elana), kolejno hokej (TKH), ostatnio siatkówka (Budowlani). Do tego smutnego obrazu dołączają ostatnio żużlowcy (Unibax), osiągając wyniki zawstydzające nie tylko samych zawodników (działacze jak się zdaje mają się dobrze), ale i wszystkich Torunian. Trzeba bowiem pamiętać, że wszystkie te kluby, choć w różnym zakresie korzystają ze wsparcia środków publicznych, za pośrednictwem budżetu miasta. Różne to kwoty, różne formy wsparcia: od finansowania i tworzenia klubów oraz organizowanych przez nie imprez, do wykupywania usług promocyjnych. Każdy sponsor jednak pragnie aby mówiono o nim dobrze i dużo. Każdy oczekuje osiągania dobrego wyniku sportowego, tworzenia obrazu łączącego go z sukcesem, walecznością, chwałą. Najgorszym co może spotkać sponsora to pogarda i kpiny. Gdy słucham kiedy prezes Stępniewski, krytykującemu go radnemu radzi dużo cienia (zapewne przegrzał mu się mózg, skoro krytykuje klub) i gdy odpowiada indagującemu go dziennikarzowi:  „Klub wywiązał się ze swoich obowiązków. Więc w czym problem?”, narasta we mnie przekonanie, że miejskie pieniądze wymagają większej troski ze strony prezydenta i jego współpracowników.

Oczekuję więc, że Pan Prezydent wstrzyma wypłatę kolejnej (kolejnych ?) transz środków w ramach tzw. umów promocyjnych do czasu gdy zmiany w klubie gwarantować będą sukces polityki promocyjnej miasta i szacunek dla mieszkańców Torunia, także tych którzy krytycznie odnoszą się do działalności Klubu Sportowego Unibax SSA.

A swoją drogą czy nie lepiej wydać te pieniądze na masowy sport młodzieżowy ?

Z wyrazami szacunku

Krzysztof Makowski

Radny Miasta Torunia

8 czerwca 2010 roku:

W dniu dzisiejszym wysłałem do prezydenta Michała Zaleskiego list otwarty. Oto jego treść:

Szanowny Panie Prezydencie,

Bardzo martwi mnie brak Pańskiej reakcji na mój apel ws. zmiany organizacji ruchu na Moście im. J. Piłsudskiego. Pogarszająca się sytuacja komunikacyjna w Toruniu, rosnące korki i zbliżający się szczyt wakacyjny skłoniły mnie do zaproponowania jednego z wielu, wartych rozważania, wariantów poprawy katastrofalnej sytuacji. Ostatnie doświadczenia związane z powodzią i wynikające z tego utrudnienia komunikacyjne utwierdzają mnie w przekonaniu, że trzeba sięgać do wszelkich możliwych rozwiązań. Fakt, iż dysponuje Pan fachowym (jak sądzę) aparatem urzędniczym zdolnym do profesjonalnego przeanalizowania różnych koncepcji, skłania mnie do przywołania kolejnego możliwego rozwiązania tymczasowego.

Proponuję powrócić do znanego od lat pomysłu wykorzystania mostu kolejowego, jako tymczasowej, wspierającej przeprawy drogowej. Fakt, iż przed laty funkcjonowało takie rozwiązanie powoduje istnienie wielu sprzyjających elementów infrastrukturalnych. Tymczasowość tego rozwiązania, do czasu powstania nowego mostu w przeforsowanej przez Pana lokalizacji, nie budzi wątpliwości. Dodatkowym argumentem niech będzie kompletny brak rozwiązań awaryjnych, rozwiązań, którymi musimy dysponować w warunkach stałego wzrostu toruńskiego ruchu samochodowego. Jeśli przyjąć, podawaną przez środki masowego przekazu, liczbę blisko 110 tysięcy zarejestrowanych w mieści pojazdów, tylko szczęśliwemu zbiegowi okoliczności zawdzięczmy, że dotychczas nie musieliśmy znaleźć się „oko w oko” z katastrofą komunikacyjną. Myślę, że nie do pominięcia jest także fakt, iż choć przeprawa przez most kolejowy nie rozwiąże „mostowego węzła gordyjskiego” w Toruniu, to jednak nie mała zapewne liczba pojazdów ( a w nich kierowców i pasażerów) mogłaby szybciej pokonać barierę, jaką dziś stanowi Wisła.

Liczę, że tym razem zechce Pan poważnie przeanalizować moją propozycję.

Pozostaję z wyrazami szacunku i pozdrawiam

Krzysztof Makowski

30 marca 2010 roku:

Przyjęcie przez Radę Miasta Torunia, przy akceptacji prezydenta Zaleskiego, podczas ostatniej sesji, rezolucji nt. budowy mostu tymczasowego, otwiera szerokie możliwości analizowania różnych wariantów  usprawnienia komunikacji między obydwoma częściami miasta poprzez most im. J. Piłsudskiego. Nie trzeba też przejmować się tymczasowością rozwiązania, bądź jego kosztownością – takie argumenty nie mają już dziś żadnego znaczenia. Dlatego przedstawiam Apel do Prezydenta Torunia oraz Przewodniczącego Rady Miasta, jaki skierowałem do Michała Zaleskiego i Waldemara Przybyszewskiego.

APEL.

Zwracam się u uprzejmą prośbą o przeanalizowanie możliwości i efektywności zmiany organizacji ruchu na moście im. Józefa Piłsudskiego. Zmiana polegałaby na czasowej zmianie organizacji ruchu poprzez wprowadzenie, szczególnie w godzinach szczytu, ruchu dwoma pasmami w każdymkierunku na przemian.

Oceniam, że kluczowym miejscem powstawania zatorów drogowych po obu stronach Wisły są miejsca, gdzie dwupasmowy ruch od strony północnej i trzypasmowy z kierunku południowego (jeden z ul. Kujawskiej, dwa zza wiaduktu) zbiegają się w pojedyncze mostowe pasma w przeciwległych kierunkach. Udrożnienie tego „wąskiego gardła” poprzez naprzemienne umożliwienie ruchu obu pasmami pozwoliłoby szybko rozładowywać zatory powstające na ulicach dojazdowych. Rozwiązaniem umożliwiającym taką komunikację byłoby uruchamianie dwóch osobowych „posterunków” po obu stronach mostu. Problemami do inżynierskich rozstrzygnięć pozostają  przejście dla pieszych na Placu Rapackiego i ewentualna rezygnacja z trzech pasm od strony Podgórza. Do ustalenia pozostaje także czas przejazdu poszczególnych potoków pojazdów oraz oczywiście godziny obowiązywania tego rozwiązania w ciągu doby (oceniam, że wystarczą dwa takie okresy w godzinach szczytu).

Zastosowanie takiej innowacji nie powodowałoby żadnych kosztów, możliwe bowiem wydaje się porozumienie w tej sprawie z policyjnymi służbami drogowymi lub ze strażą miejską. Zaletą jest także łatwość przetestowania skuteczności takiej organizacji ruchu, eliminująca w praktyce ewentualne skutki uboczne takiego działania.

W tej sytuacji apeluję o szybką i profesjonalną analizę zaproponowanego rozwiązania, jeśli bowiem okaże się ono skuteczne, szybko złagodzi brak drugiej śródmiejskiej przeprawy mostowej.

 

18 marca 2010 roku:

Na dzisiejszej sesji zgłosiłem następujące poprawki:

Pierwsza poprawka dotyczyła  druku nr 920 (ws. zaciągnięcia kredytu na budowę mostu). Po punkcie 3 w par 1 uchwały dodaje się nowy punkt  4 o brzmieniu:

„4. Zawarcie umowy, a potem ewentualna rezygnacja z przyznanej kwoty lub jej części , nie wiąże się  z żadną dodatkową opłatą na rzecz banku za udostępnienie kredytu”.

Prezydent przyjął moją poprawkę w formie autopoprawki (zaakceptował ją – nie wymagała więc głosowania).

Druga poprawka dotyczyła  druku nr 863 (WPI 2010-2014). W tabeli stanowiącej załącznik do uchwały wprowadza się następujące zmiany:

  1. Zad. Nr 25 ( Budowa i modernizacja sieci dróg lokalnych) w nakładach na poszczególne lata wpisać:

2010 – 23 600 (było 18 000),

2011 – 23 400 (było 19 000),

2012 = 20 400 (było 20 00),

Planowane nakłady razem (kol.11) wpisać: 88 400  (było 78 000).

  1. Zad. Nr 32 ( Gminne budownictwo mieszkaniowe) w nakładach na poszczególne lata    wpisać:

2010 – 11 500 (było 10 000), budżetowe 10 800 (było 9 300),

2011 – 11 500 (było 10 000),budżetowe  9 600 (było 8 100),

2012 – 11 700 (było 10 200), budżetowe 11 700 (było 10 200),

2013 – 12 100 (było 10 600), budżetowe 5 900 (było 4 400),

Planowane nakłady razem (kol.11) wpisać: 57 000 (było 51 000), budżetowe 45 000 (było 39 000).

  1. Zad. Nr 34   (dokapitalizowanie TBS) – wykreślić w całości.
  2. Dział nr 803 (szkolnictwo wyższe, zad. Nr 51, 52, 53) – wykreślić w całości.
  3. Zad. Nr 56 ( Budowa budynku dla potrzeb opieki długoterminowej) w nakładach na poszczególne lata wpisać:

2010 – 4 200 (było 3 200),

2011 – 5 200 (było 4 200),

Planowane nakłady razem (kol.11) wpisać: 9 400 (było 7 400).

  1. Zad. Nr 57 (rewitalizacja obiektów ośrodka rehabilitacyjnego) w nakładach na poszczególne lata wpisać:

2011 – 3 200 (było 2 200),

2012 – 4 000 (było 1 000),

Planowane nakłady razem (kol.11) wpisać: 7 200 (było 3 200).

  1. Zad. Nr 62 (budowa Domu Ulgi w Cierpieniu) – wykreślić w całości.

Rada odrzuciła moją poprawkę większością głosów: 3 za/11 przeciw/ 4 wstrzymało się.

25 lutego 2010 roku:

Na dzisiejszej sesji zwróciłem się do Prezydenta z następującym apelem:

Szybkimi krokami zbliża się okres realizacji remontów i modernizacji dróg i ulic w naszym mieście. Wszyscy pamiętamy ile zniecierpliwienia i napięć powodują wiążące się z nim utrudnienia w ruchu drogowym. Nie sposób pominąć milczeniem traumy pasażerów MZK oczekujących na spóźniające się autobusy czy podróżujących nimi po wydłużonych trasach.

Jednym ze sposobów ograniczenia tych niekorzystnych zjawisk (poza lepszym zorganizowaniem ruchu w czasie prac inwestycyjno – remontowych !) jest szybka i dokładna informacja o planowanych i realizowanych na toruńskich ulicach robót. Proponuję wprowadzenie zwyczaju cotygodniowego publikowania za pośrednictwem lokalnych środków masowego przekazu planów Torunia z naniesionymi tam informacjami o trwających i planowanych pracach. Tygodniowy cykl publikacji (np. w soboty) pozwoliłby skutecznie dotrzeć z tymi informacjami do Torunian, dając im szansę  sprawniejszego poruszania się po naszym mieście. Oceniam, że publikacje te powinny ukazywać się począwszy od czerwca do końca września br. Środki na ich sfinansowanie pochodzić mogą z ogromnych kwot przeznaczanych na promocję licznych inwestycji realizowanych ze środków unijnych.

Apeluję do Prezydenta Michała Zaleskiego o szybkie podjęcie niezbędnych przygotowań organizacyjnych do akcji  „Wiem którędy jechać”.

Na dzisiejszej sesji zgłosiłem poprawkę do uchwały akceptującej nowe taryfy na opłaty za wodę i odbiór ścieków:

Niniejszym zgłaszam poprawkę do druku nr 900 (zatwierdzającego taryfy na wodę i odprowadzanie ścieków).

W załączniku do uchwały wprowadza się następujące zmiany:

1. W p.3 – wykreśla się zwrot „ stawkę opłaty abonamentowej za odczyt wodomierza lub urządzenia pomiarowego”.

2. W p. 5.1 „W rozliczeniach za dostarczaną wodę”  wykreśla się p.2 w całości.

3. W p. 5.1 „W rozliczeniach za odprowadzane ścieki” wykreśla się p.2 w całości.

4. W tabeli 5.2 wykreśla się  w p.1 i 3 zwrot „opłata za odczyt wodomierza” i dotyczące go kwoty.

5. W tabeli 5.3 wykreśla się zwrot „opłata za odczyt urządzenia pomiarowego” i dotyczącą go kwotę.

6. W p.6 w ostatnim akapicie dodaje się trzecie zdanie i treści: „Rozpatrzenie zastrzeżenia musi nastąpić w ciągu 3 dni. od daty jego złożenia” oraz na końcu dodaje się zdanie: „Niedotrzymanie powyższych terminów spowoduje naliczenie odsetek analogicznych jak przy opóźnionej zapłacie za świadczone usługi”.

Uzasadnienie.

W zakresie abonamentu:        opłata ta nie znajduje akceptacji społecznej i ekonomicznej. Przy założeniu przeciętnego zużycia (wg danych z tab.5 załączonej do projektu uchwały) w wys. 9,5 m3 na gospodarstwo domowe, koszt m3 wody rośnie dodatkowo o 0,48zł  w miesiącu odczytu. W skrajnym przypadku kwota ta wynosi nawet 55,20 zł i stanowi ponad  dwukrotność miesięczne opłaty za wodę (54,15zł). Pamiętać także trzeba, że to sprzedawca zobowiązany jest do „zmierzenia” sprzedawanego nam produktu i pobieranie za to opłaty graniczy z absurdem. Przyjęcie poprawki skutkuje zmniejszeniem wpływów  TW w wysokości ok. 500 tyś. zł rocznie, tj. ok.0,7% szacowanych kosztów roku 2010.

W zakresie p.6:           Konieczne jest stworzenie mechanizmu zmuszającego TW do szybkiego rozpatrywania zastrzeżeń do faktur, szczególnie w warunkach obowiązku jej opłacenia bez względu na jego właściwość. Poza tym skoro za nieterminowe płatności pobierane są opłaty i odsetki nie ma żadnego powodu aby zasada ta nie obowiązywała obu stron.

Rada odrzuciła obie poprawki.

18 lutego 2010 roku:

Przewodniczący  Przybyszewski zaprosił mnie na konwent seniorów, aby omówić przedstawioną poniżej propozycję stanowiska. Poproszony o wprowadzenie, pominąłem w zasadzie udowadnianie, że jest strasznie, bo uznałem, że o tym wszyscy wiedzą. W takim przekonaniu utwierdził mnie kolejny, zamieszczony dzisiaj tekst w „Nowościach” – taki sam w swojej wymowie jak wszystkie poprzednie. Jakże się myliłem ! Pierwszy zaatakował Aleksander Rojewski (Czas Gospodarzy) tłumacząc, że na efekty naszego stanowiska trzeba będzie długo czekać, a w ogóle rodzice sami są sobie winni, bo w niektórych peryferyjnych (?) przedszkolach są wolne miejsca, tylko im się nie chce tak daleko dojeżdżać, a poza tym za chwilę to już nie będzie problemu, bo powstanie 25 nowych miejsc w jakimś przedszkolu. Na tak przygotowane przedpole wkroczył wygłodniały sukcesów i oklasków Michał Zaleski. Musielibyście słyszeć, jak w Toruniu jest dobrze, jak świetnie przygotowuje się do zmian ustawowych w zakresie opieki przedszkolnej dzieci w wieku od 0 do 6 lat (!!??), a za trzy – cztery lata, to będzie o kilkadziesiąt  dzieci więcej niż miejsc w przedszkolach !  (tak powiedział Zaleski) .Na koniec zwrócił konwentowi uwagę, że stwierdzenia o „braku jasnej polityki” przedszkolnej  oraz o „braku odpowiedniej oferty” stanowią krytykę poczynań Rady (dlaczego odniósł to tylko do Rady – nie wytłumaczył). Po tej tyradzie (ani razu nie spojrzał na mnie !) na nic zdała się desperacka obrona idei stanowiska przez radną K. Dowgiałło. Pan Przybyszewski nieśmiało bąkał coś o debacie na temat opieki żłobkowo- przedszkolnej, a rozanielony Jasiński tylko nieśmiało dodał, że nie widzi potrzeby popierania takiego stanowiska. Ostatecznie konwent w głosowaniu: 1 za (K .Dowgiałło), 2 przeciw  (A. Jasiński, A. Rojewski), 3 wstrzymujących się ( J. Jaworski, Z. Rasielewski, W. Przybyszewski) ustalił, że w Toruniu nie ma problemów ze zdobyciem miejsca w żłobku czy przedszkolu, a jeśli są jacyś niezadowoleni to malkontenci (pamiętacie – na MZK narzekają  gapowicze !), którym prezydent ostatecznie zamknie usta za trzy – cztery lata, zmniejszając liczbę dzieci albo zwiększając ilość miejsc w przedszkolu. To nieistotne bo „Roma locuta causa finita”  (w wolnym tłumaczeniu: prezydent Zaleski wypowiedział się – sprawa zakończona).

10 lutego 2010 roku:

Jak wspominałem indywidualny radny nie może składać projektów uchwał. Jedną z możliwych dróg jest zwrócenie się do Konwentu Seniorów (przewodniczący i wiceprzewodniczący RMT oraz przewodniczący klubów radnych) o zaakceptowanie przygotowanego projektu i przedstawienie go Radzie Miasta jako własny. Uznaliśmy (Jarek Najberg i ja), że społeczne znaczenie i całkowicie apolityczny charakter naszego projektu sprzyja  jego akceptacji przez to reprezentatywne dla większości radnych grono. Licząc na to przesłałem w dniu dzisiejszym do biura Rady projekt stanowiska z uzasadnieniem. Oczekujemy wsparcia ze strony Koleżanek i Kolegów Radnych !

Stanowisko Rady Miasta Torunia w  sprawie rozbudowy sieci żłobków i przedszkoli w Toruniu.

Rada Miasta Torunia wzywa Prezydenta Miasta Torunia do podjęcia natychmiastowych prac nad opracowaniem miejskiej sieci żłobków i przedszkoli w Toruniu.

Rozpaczliwe apele Rodziców, dyrekcji placówek i nauczycieli potwierdzają, że ilość miejsc gwarantowanych w publicznych i niepublicznych żłobkach i przedszkolach nie odpowiada potrzebom 200-tysięcznego miasta. Mając świadomość, że nie jest możliwe rozwiązanie tych problemów ze środków budżetu miasta, wzywamy Prezydenta Miasta do przygotowania zwartej i kompletnej koncepcji organizacji i funkcjonowania przedszkolnego systemu edukacyjno-opiekuńczego. System ten musi uwzględniać nie tylko wysiłki miasta, ale także potencjał i inicjatywność środowiska opieki i oświaty przedszkolnej, w tym formy i metody wsparcia podmiotów gotowych do pojęcia się realizacji zadań gminy z zakresu opieki zdrowotnej i edukacji.

Oczekujemy przedstawienia stosownych propozycji do końca czerwca 2010 roku.

Uzasadnienie.

Treść stanowiska zawiera podstawy uzasadnienia. Brak dotychczas w mieście jasnej polityki i koncepcji realizacji zadań zdrowotno – edukacyjnych wobec najmłodszych mieszkańców naszego miasta. Powtarzające się co roku ( a także trwające przez cały okres) traumatyczne doświadczenia rodziców walczących o miejsca w żłobkach i przedszkolach muszą spowodować zdecydowaną reakcję Rady Miasta Torunia. W 200-tysięcznym mieście, aspirującym do tytułu Europejskiej Stolicy Kultury, nie  można tolerować braku odpowiedniej oferty opieki i edukacji dla najmłodszych, opieki gwarantującej dodatkowo możliwości  rozwoju osobistego i zawodowego rodzicom maluchów. Śladem toruńskich doświadczeń w zakresie podstawowej opieki zdrowotnej i budowania sieci szkół, pragniemy zaproponować podobny  model podejścia do tego zawstydzającego problemu. W przygotowaniu systemu  aktywny udział powinno wziąć środowisko menadżerów, nauczycieli i opiekunów dzieci, a efektem powinny być także czytelne sygnały ze strony miasta o propozycjach konkretnego wsparcia dla, wychodzących naprzeciw problemom, inicjatyw. Przyjęcie stanowiska nie powoduje żadnych kosztów po stronie miasta.

09 lutego 2010 roku:

Każdy radny działa w określonych warunkach formalno-prawnych. Dla zgłoszenia inicjatywy o charakterze uchwałodawczym (uchwały, stanowiska, apele, itp.)  konieczne jest współdziałanie co najmniej czterech radnych, komisji rady, klubu radnych czy konwentu seniorów (są i inne okoliczności , ale tu je pomijam). Czasem trudno jest uzyskać akceptację komisji lub własnego klubu (oczywiście o ile  jest się członkiem klubu radnych). Równocześnie projekt uchwały wymaga szczegółowego uzasadnienia, wskazującego m.in. źródło finansowania zadania ujętego  w projekcie uchwały. Jak nietrudno się domyślić prezydent (rzeczywisty twórca budżetu, o czym wielokrotnie już pisałem) niechętnie wyraża zgodę na dopisywanie nowych zadań do przygotowanego i zatwierdzonego już katalogu. Z tych samych powodów nie zgadza się na rezygnację z ujętych już w budżecie zadań. Dlatego też los inicjatyw indywidualnego radnego nie jest szczególnie optymistyczny. Przez lata własnych doświadczeń poznałem to nie raz…

Korzystając jednak dziś z dobrodziejstwa Internetu oraz wyciągając wnioski z trafnych przytyków, że niewiele własnych inicjatyw zgłaszałem dotychczas,  proponuję Państwu nową zakładkę pt. Inicjatywy i poprawki. Będę tu zamieszczał własne inicjatywy, wskazując równocześnie jakimi drogami próbuję je realizować oraz zgłaszane przeze mnie poprawki do druków przygotowywanych przez inne podmioty (w praktyce oznacza to najczęściej prezydenta). Chcę w ten sposób przekonać wszystkich moich adwersarzy, że nie interesuje mnie wyłącznie krytyka, natomiast bezstronnym (i życzliwym rzecz jasna !) obserwatorom pokazać, że można inaczej, niż to proponuje autor, rozwiązać aktualny problem (oczywiście wtedy gdy potrzebne jest alternatywne rozwiązanie).

3 thoughts on “Inicjatywy i poprawki

  1. Adam

    Problem w tym, że lewica zamiast w Toruniu zwiekszac swoja sile to przez kolejne animozje i wewnetrzne klotnie traci nawet to co juz miala. 4 osobowy kub przeciez mial ciezko z uchwalaniem wlasnych pomyslow, a co dopiero bedzie teraz? Lewica w Toruniu spod szyldu SLD juz sie mocno zuzyla, zero wlasnych inicjatywy, poddanstwo Zaleskiemu, marazm – moze warto w najblizszych wyborach stworzyc Liste pod szyldem Krzysztofa Makowskiego? Byc moze daloby rade wprowadzic przynajmniej paru radnych?

  2. Paweł

    Taka lista w najbliższych wyborach samorządowych by się przydała, bo póki co to wygląda na to, że w Radzie Miejskiej tylko dwóch radnych jest w opozycji (K.Makowski, J.Najberg), a cała reszta to bezkrytyczni fani prezydenta Zaleskiego, którzy tylko czasami (jak wypada ze względu na PR) przebierają się w szaty opozycjonistów.

  3. Kuba

    Witam, od dłuższego czasu czytam ten blog i choć sam już dość dawno wycofałem się z tzw. „toruńskiego życia partyjnego” to nie ukrywam, że dalej się nim interesuję. A piszę sprowokowany wpisem z 30 marca br o apelu w sprawie mostu. Traktuje to jako żart prima aprilisowy. Ale mam inną propozycję, i choć nie jestem specjalistą od drogownictwa, myślę, że wartą rozważenia.
    Zgodnie z projektem rezolucji Rady Miasta z dnia 10 lutego 200 roku (druk 896) szerokość jezdni na moście wynosi 9 metrów (innego źródła w internecie nie znalazłem). Zgodnie z par. 15 rozporządzenia ministra transportu i gospodarki morskiej w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać drogi publiczne i ich usytuowanie minimalna szerokość pasa ruchu na drodze klasy G (głównej) winna wynosić 3 metry (w przypadku uspokajania ruchu). Tak więc gdybyśmy założyli, że most ma służyć uspokajaniu ruchu (teoretycznie oczywiście) to możliwe byłoby wyznaczenie na nim 3 pasów ruchu. Wtedy możliwe byłoby zmiana kierunku poruszenia się pojazdów po pasie środkowym w zależności od potrzeb (rano w stronę centrum, popołudniu i wieczorem w stronę Podgórza). Nie wiem czy mam rację co do przepisów prawa, ale myślę, że warto ten pomysł sprawdzić, tym bardziej, że nie znalazłem nigdzie aby podobny pomysł był już rozważany. Pozdrawiam serdecznie i powodzenia w wyborach (mam nadzieję, że prezydenckich również).

Dodaj komentarz